RSS
środa, 24 sierpnia 2016

XX rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Różańcowej w Myszkowie-Mrzygłodzie miała oprawę obu częstochowskich arcybiskupów, obecnego jak i poprzedniego proboszcza, kleryków seminarium, a nasze sanktuarium można było widzieć w telewizji. Niestety po raz drugi przeszkadzała deszczowa aura.

Arcybiskup Wacław Depo przyjechał do Mrzygłodu już w południe by przewodniczyć uroczystej mszy transmitowanej przez TV Polonia. Po południu tradycyjnie z myszkowskich kościołów wyszły małe pielgrzymki by mimo deszczu dotrzeć na godz. 16:00 na Gruchlę pod kaplicę-ołtarz upamiętniającą koronację z 1996 roku. Tam nieszporom przewodniczył obecnie pełniący urząd arcypasterza ks. Wacław Depo. Po błogosławieństwie arcybiskup odjechał do Częstochowy, procesja maryjna udała się z obrazem do sanktuarium gdzie mszę odprawił arcybiskup-senior Stanisław Nowak (za którego posługi doszło do renowacji kultu a w końcu koronacji). Podczas homilii dotąd wiele słyszeliśmy o sensie korony, wstawiennictwie Matki Bożej, znaczeniu różańca, a przy okazji o ówczesnych problemach kościoła (emigracja, gender, występ Madonny 15.08, działalność ks. Natanka, rozłamy, spadek powołań). Tym razem obaj pasterze dużo mówili o okrągłych rocznicach: po nieszporach słyszeliśmy zapowiedź obchodów 300. rocznicy koronacji obrazu jasnogórskiej Czarnej Madonny (która ma mieć miejsce za rok), a podczas wieczornej homilii o 1050. rocznicy chrztu Polski i opieki Maryi nad naszą ojczyzną. Z powodu tych licznych rocznic (niedługo pierwsza rocznica koronacji wizerunku Najświętszej Maryi Panny w Praszce) już się mogło wydawać że nasza mrzygłodzka nie będzie miała odpowiedniego patosu (media regionalne skupiają się na pielgrzymce kobiet do sanktuarium w Piekarach Śląskich). Tymczasem takiej oprawy chyba mało kto się spodziewał. Przed 10-laty przybyło dużo więcej wiernych (i władze miasta), msza odbywała się wówczas przy ołtarzu polowym - wszak pogoda przez ostatnie kilkanaście lat dopisywała. Bywały rocznice, na których zdarzała się krótka mżawka (na nieszporach), w 2008 święto wypadło kilka dni po trąbie powietrznej (okolice Skrzydlowa) i gradobiciu (Niegowa) - jednakże wtedy podczas wieczornego nabożeństwa przejaśniło się (ówczesny proboszcz ks. Skrzek dziękował wtedy abp Nowakowi za przywiezienie róż i lepszej pogody), w następnych latach bywało nawet upalnie, dopiero poprzednią i obecną okrągłą rocznicę przyszło nam obchodzić w deszczu (co wpłynęło na niższą frekwencję). Zawiodła też organizacja naszej komunikacji: autobus linii nr 4 nie dość że wcześnie kończy kursowanie, to jeszcze ostatnio końcowy kurs został cofnięty o trzy minuty - większość uczestniczących w opisywanym wydarzeniu nie zdążyło na "miejski" (a wystarczyło by odczekał 4-5 minut). Już słyszeliśmy i pewnie za jakiś czas usłyszymy, że u nas autobusy jeżdżą puste, są nieekonomiczne i miasto nie powinno tyle do nich dopłacać.

Mrzygłodzkie sanktuarium powinno jeszcze zwrócić uwagę na początku października, a w przyszłym roku z racji stulecia objawień fatimskich (rola różańca). A dziś wyruszyła pielgrzymka dekanatu myszkowskiego na Jasną Górę.

22:01, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 sierpnia 2016

Słabo poszło naszym czwartoligowym piłkarzom: MKS Myszków grał u siebie, ale tym razem nie wystarczyło to na Sarmację Będzin - pojedynek zakończył się przegraną MKSu 1:2. Podobnie Polonia Poraj nie zdołała wykorzystać atutu własnego boiska ulegając Górnikowi Piaski 0:1. Pozytywnie zaskoczyli nasi sąsiedzi: Warta Zawiercie z kompletem zwycięstw trzyma się na pozycji lidera, a Przemsza Siewierz pokonała groźny RKS Grodziec i to na wyjeździe! Odwrotnie było w okręgówce - oba zespoły z powiatu myszkowskiego miały szczęśliwą sobotę. LZS Mrzygłód co prawda był wskazywany jako nieznaczny faworyt, ale chyba mało kto marzył o tym, że beniaminek ogra będącą od kilkunastu lat w okręgówce Jedność Boronów aż 6:1. Pięć goli zapisał na poczet "króla strzelców" czołowy napastnik Mrzygłodu Piotr Prusko, z karnego gola zdobył jeszcze Przemysław Malczewski. Jedności gola udało się zdobyć jeszcze w pierwszej połowie, ale na nic więcej nie było ich stać - brawo LZS! Zieloni Żarki grali u siebie z mocną Spartą Lubliniec, ale umocnieni dopingiem swoich kibiców nie pozwolili przyjezdnym wbić ani jednego gola. Za to w bramce Sparty piłka wylądowała już w pierwszej połowie dzięki Marcinowi Brodzińskiemu; w drugiej wynik na 2:0 ustalił Maciej Wiktorek.

Zespoły w A-klasie rozpoczęły sezon 2016/17 trochę zaskakująco. Jura Niegowa jeszcze trzy miesiące temu zaklasyfikowana została do grupy spadkowej i przyszło jej walczyć o utrzymanie (na szczęście udało się to dość szybko) - Warta Myszków w tym czasie szła po awans jak burza, utrzymując się na pozycji lidera klasy B. Teraz gdy oba zespoły się spotkały różnica między tymi szczeblami rozgrywek okazała się diametralna: mocny beniaminek stracił aż cztery gole w starciu z poprzednio dołującą Jurą, nie dając rady strzelić jej ani jednej bramki! Podobnie sprawa wyglądała z Małą Panwią z Cynkowa - już w sparingach nie wyglądało to najlepiej (choćby przegrana z dawnym rywalem z klasy B), a wynik 2:7 ze Spartą Szczekociny też jest wymowny. Na plus pozostaje wspomnieć, że dwa gole cynkowianie zdobyli w pierwszej połowie - może trzeba popracować nad wytrzymałością i wolą walki. Sparta Siedlec Duży/Gniazdów zwykle budziła się dopiero w końcówce, ale tym razem pokazała klasę wygrywając 4:0 z Orkanem Rzerzęczyce.

W klasie B początek rozgrywek już w tą niedzielę (28. sierpnia), tydzień później pierwszy mecz w nowym sezonie zagrają panie (III liga kobiet).

W niedzielę odbyły się zawody w biegach, nordic walking i power walk wokół zalewu porajskiego. Narzekano na zbyt wysokie opłaty (porównując choćby z okolicznymi zawodami w Leśniowie, Suliszowicach), na Biegu Pięciu Stawów w ramach pakietu zawodnicy otrzymują pamiątkową koszulkę ("Myszków rozwija możliwości") - tu też można było otrzymać t-shirt "Zalew Biegaczy" ale za dodatkową dopłatą. Później większość zdanie zmieniła, bo organizacja była dobra, medale ładne, puchary małe ale licznie rozdawane (wiele kategorii wiekowych, nagrody dla par, służb mundurowych), a obsługa sędziowska i bus dowożący zawodników na dworzec w Poraju to dodatkowe koszty dla organizatorów. Na wcześniejsze zgłoszenie można było zamówić opiekę nad dzieckiem na miejscu! W większości rywalizacji nordic walking brakuje sędziów co czasem prowadzi do małych oszustw - tu może i sędziowie podnieśli stres zawodnikom pokazując żółte kartki (=karne minuty), ale też nie od razu karali, wcześniej pouczali, doradzali. Zawody miały być filmowane z powietrza jednakże dron szybko zaplątał się w gałęzie. Punkty odżywcze (woda) były trzy, ale na ostatnich 3 km mile zaskoczyli właściciele miejscowych domów letniskowych na własną rękę częstując zimną wodą i dopingując zawodników. Należą się Wam specjalne podziękowania! Marsz energetyczny (power walk) to nadal rzadkość, ale dzięki drużynie i sponsorom z Zawiercia dyscyplina popularna w USA może i u nas zacznie się rozwijać... świadczy o tym finał rywalizacji - w tej konkurencji zawierciański team choć najliczniejszy to jednak nie najlepszy - zwyciężyli reprezentanci Epoka Nordica Łódź. W biegu wśród kobiet niespodzianki nie było - na pierwszym stopniu stanęła Tamara Koczur; wśród panów wygrał przedstawiciel mundurówki Dawid Klaybor. W marszu nordic zwycięstwo wywalczyli Joanna Balcerak-Kolasa i Michał Osiński. W dekoracji zwycięzców uczestniczyli przedstawiciele władz powiatowych i wójt gminy Poraj. Na stronie urzędu gminy Poraj (ugporaj.pl) i facebookowym profilu "Zalewu Biegaczy" liczne zdjęcia i filmiki.

19:59, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 sierpnia 2016

Wczoraj o 19:30 w kościele p.w. św. Marii Magdaleny w Koziegłowach arcybiskup Wacław Depo odprawił mszę żałobną za zmarłego księdza Janusza Rosłanowskiego, a dziś o 11:00 abp senior Stanisław Nowak odprowadzi ciało kapłana do miejsca spoczynku na cmentarzu w Kluczborku. Ś.p. ks. Rosłanowski był duszpasterzem osób głuchych, założycielem czasopisma "Bratnia dłoń", przez pewien okres również dyrektorem Ośrodka Pomocy Ludziom Głuchym i duszpasterzem ludzi niewidomych. W ostatnich latach sam podupadł na zdrowiu; pełnił jeszcze funkcję wikariusza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju, od roku był rezydentem we wspomnianej parafii w Koziegłowach.

Najważniejszym wydarzeniem rozpoczynającego się weekendu będą obchody 20. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Mrzygłodzkiej Wniebowziętej Królowej Różańca Świętego. W gminie Poraj jutro chorońskie prażuchy i święto miodu, w niedzielę zawody wokół zalewu, a w Suliszowicach (gm. Żarki) IV runda tegorocznego pucharu w nordic walking. Gmina Koziegłowy dla swych mieszkańców organizuje sportowy turniej międzysołecki "Jak dobrze mieć sąsiada". W myszkowskim kompleksie Dotyk Jury dziś o 20:00 rozpoczną się zawody "siatkarska noc", a jutro otwarte zostaną kolejne inwestycje w ramach budżetu obywatelskiego: place zabaw przy Spółdzielczej i na Będuszu.

Zmagania piłkarskie się rozkręcają. MKS Myszków wyszedł na zero - tydzień temu pokonał Ruch Radzionków, ale przedwczoraj takim samym stosunkiem goli uległ Gwarkowi w Tarnowskich Górach. Czy między tymi czołowymi drużynami zrobiła się taka przepaść, czy MKS ma patent na wygrywanie tylko u siebie? Jutro o 17:00 MKS podejmie na Pułaskiego równie mocną Sarmację Będzin, Polonia zagra w niedzielę (również u siebie) z Górnikiem Piaski. Piłkarze z Poraja ostatnio w dramatycznym meczu (siedem bramek, dwa karne) pokonali Przemszę Siewierz, teraz powinni mieć "z górki". Szacun wzbudza Warta Zawiercie, która odniosła dwa zwycięstwa nie tracąc ani jednego gola. W lidze okręgowej pojedynki jutro o 17:00: LZS Mrzygłód walczy na wyjeździe, Zieloni będą mieli atut własnego boiska, ale na Spartę Lubliniec to może nie wystarczyć. Jutrzejsza sobota to także rozpoczęcie sezonu piłkarskiego w A-klasie. Na początek już będziemy mieli derby, bowiem Warta Myszków podejmuje Jurę Niegowa. Sparta Siedlec Duży gościć będzie Orkana z Rzerzęczyc, a Mała Panew Cynków zaczynie od wyjazdu do Szczekocin.

08:09, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 sierpnia 2016

Sierpień policjanci rozpoczęli od interwencji w Koziegłowach: na drodze krajowej kierowca wjechał do rowu - powodem był jak zwykle alkohol, w dodatku okazało się, że pechowiec ma zakaz kierowania pojazdami, później sam sobie pogorszył sytuację próbując wręczyć łapówkę. Do wzmożenia działań naszych stróżów prawa przyczyniło się załamanie pogody w okolicach 10. sierpnia (częste kolizje - głównie na "jedynce"), a następnie długi weekend. Jak podaje komenda powiatowa policji w Myszkowie już w nocy z czwartku na piątek pijany 71-latek spowodował kolejną kolizję na DK-1, w ciągu następnych trzech dni doszło do wypadku i ośmiu kolizji, zatrzymano dwóch kierowców i trzech rowerzystów "na podwójnym gazie"; ukarano grzywną pijanego sternika łodzi na porajskim zalewie.

Początek sezonu w lokalnej piłce natomiast wypadł piękniej niż można się było spodziewać! Ruch Radzionków w zeszłym sezonie ani razu nie dał szansy naszemu MKSowi, a tym razem to Myszków był górą - przy pięknym dopingu kibiców wygrał aż 3:0. Zmorą LZSu w staraniu o awans byli Czarni - kiedy po trudnych bojach wskoczyli do okręgówki na początek przyszło im się mierzyć z... drużyną ze Starczy. Na szczęście skończyło się podobnie jak w przypadku MKSu - przeciwnik nie taki straszny jak w poprzednim sezonie. Mrzygłód wygrał z Czarnymi Starcza 2:1 i to na wyjeździe! Polonia Poraj rozpoczęła od remisu z rezerwami GKSu; szkoda, że zawiedli Zieloni. Po spadkowiczu powinniśmy spodziewać się lepszej gry w okręgówce, tymczasem Unia Kalety ograła Zielonych z Żarek 1:0. Na otarcie łez trzeba przyznać, że futboliści z Kalet w poprzednim sezonie do słabszych nie należeli, a przez wakacje dokonali wzmocnień.

W najbliższy weekend Zieloni mogą mieć równie ciężko, a może i gorzej, bowiem czeka ich przeprawa ze Spartą Lubliniec; liczymy na walkę LZSu z Jednością. Natomiast druga kolejka w IV lidze już dziś! Polonia Poraj uda się za miedzę powiatu do Siewierza, a MKS Myszków jedzie do Tarnowskich Gór - początek spotkań o 18:00. Rozpoczął się Puchar Polski na szczeblu podokręgowym - w rundzie wstępnej, która miała miejsce w minioną sobotę, Mała Panew Cynków uległa Sparcie Siedlec Duży - awans pięknie Mała Panew wywalczyła, ale widać, że w A-klasie już nie będzie tak łatwo (świadczą o tym także nienajlepsze rezultaty sparingów). Na tym szczeblu rozgrywek sezon 2016/17 ruszy za trzy dni, klasa B rozpocznie boje w ostatni weekend sierpnia.

14:06, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 sierpnia 2016

Rusza sezon piłkarski 2016/17. MKS w sparingach radził sobie najlepiej: pokonał Raków 1:0, Unię Strzemieszyce 3:0, wygrał z rezerwami GKSu Tychy 4:1, Piliczance Pilica strzelił tyle samo goli jednakże nie tracąc żadnej bramki, Cyklon Rogoźnik ograł takim samym stosunkiem bramek co GKS, tylko pojedynek kontrolny z Iskrą Pszczyna zakończył się remisem. Polonia Poraj do nowego sezonu podeszła ambitnie wyjeżdżając na obóz szkoleniowy w Białce Tatrzańskiej, gdzie w sparingach wygrała z Rozwojem Katowice 1:0, z Wartą Białka 1:0, z Dunajcem Ostrowsko 8:3, z Lubaniem Maniowy 2:1. Po powrocie Poloniści testowali swoje możliwości z zaprzyjaźnioną IV-ligową Wartą Działoszyn odnosząc kolejne zwycięstwo (2:0).

Mimo spadku do okręgówki Zieloni Żarki, jak poprzednio, czas wakacji wykorzystali aktywnie. Wygrali cztery spotkania z Unią Rędziny 3:0, z Odrą Miasteczko Śląskie 3:1, z Wartą Mstów 4:3 i z Polonią Warszawa CLJ 5:2, natomiast musieli uznać wyższość sparingpartnerów z Panek i Stradomia Częstochowa ulegając im odpowiednio 1:4 i 1:3. Słabiej wypadł beniaminek LZS Mrzygłód przegrywając 0:3 z Tęczą Błędów, a Piliczance (z którą bez problemu poradził sobie MKS) uległ 0:2. Cóż, beniaminek ma pewne prawa, a może też różnica między okręgówką a IV ligą jest u nas tak duża? Tal czy inaczej były tylko kontrolne mecze, a wszystko zweryfikuje się na ligowych boiskach.

Pierwszy gwizdek dziś o 17:00. Polonia Poraj zacznie od starcia z rezerwami GieKSy Katowice, MKS Myszków trafił na trudnego rywala jakim w zeszłym sezonie był Ruch Radzionków - oba nasze kluby podejmują przeciwników na własnych boiskach. Odwrotnie jest w okręgówce, gdzie Zieloni i LZS Mrzygłód grają na wyjeździe - przeciwnikiem żarczan będzie Unia Kalety, a LZS znów musi stawić czoło Czarnym ze Starczy. Zapewne z pewną ciekawością będziemy przyglądali się sąsiednim zespołom: Przemszy Siewierz oraz Warcie Zawiercie. Przemsza w rundzie wiosennej ożyła fundując MKSowi kompromitującą porażkę, a rzadko kiedy jakikolwiek klub z sąsiedniego Zawiercia grał z naszym czołowym myszkowskim KS - młodsi kibice być może pamiętają Źródło Kromołów, ciekawe jak będzie z Wartą.

16:03, tom28-1981
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 sierpnia 2016

Oby pogoda się poprawiła na dobre to będziemy mieli szansę na zobaczenie meteorów i oczywiście by korzystać z atrakcji długiego weekendu.

W myszkowskim kinie kreskówka "Robinson Crusoe" jutro o 11:00, w sobotę i niedzielę o 17:00. W sobotę 13. sierpnia kupiecki sąsiek na żareckim targowisku. Tego dnia rozpoczną się rozgrywki naszych drużyn w IV lidze i okręgówce. W gm. Niegowa wyścig rowerowy "Na maxa" dla dzieci i młodzieży, na zalewie porajskim regaty a po nich występ zespołu Drake.

W niedzielę piknik paleontologiczny w Łutowcu, w Żarkach Sylwia Majchrzak i zespół Dzika Plaża zaprezentują piosenki Agnieszki Osieckiej.

U sąsiadów najwięcej atrakcji w Siewierzu: co niedziela można wejść na zamek i oglądać pokazy walk rycerskich z tym, że teraz będą dwie takie okazje - w związku ze świętem 15. sierpnia pokaz odbędzie się również w poniedziałek. Natomiast w niedzielę obok zamku będzie się można bawić na Jurajskim Festiwalu Disco Polo (uwaga: nasza miejska "dwójka" dojeżdżać będzie tylko do Domu Kultury).

Podróżując nieco dalej poza ziemię myszkowską pamiętajmy o utrudnieniach drogowych: w Siewierzu prace przy ekranach wymusiły zwężenia na odcinkach "jedynki", prace na większą skalę rozpoczęły się w Częstochowie i Katowicach.

Trwają plebiscyty na pocztowca roku, miss lata, najładniejszy rynek... naszą uwagę powinien zwrócić konkurs na najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego. Wśród propozycji znajduje się Muzeum Dawnych Rzemiosł w Żarkach i ośrodek rekreacyjny w Gniazdowie. W pierwszej dziesiątce głosowania internetowego na razie znalazł się kompleks "u źródeł Warty" w Zawierciu-Kromołowie; żareckie muzeum jest w połowie stawki, a Gniazdów dopiero pod koniec - tak być nie może! Głosujmy więc przez stronę urzędu marszałkowskiego (slaskie.pl/npp) na naszych!

19:15, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 sierpnia 2016

Lipiec rozpoczął się burzą która zakłóciła pierwszy dzień Dni Myszkowa, a zakończył się... również ulewami z błyskawicami - na szczęście w powiecie nie zanotowano poważniejszych szkód, takich jak w innych częściach Polski południowej. Lipiec 2016 zapisał się w naszej lokalnej historii smutnym wydarzeniem - 25.07. zmarł Marian Szczerbak - dwukrotny wójt gminy Poraj (2002-2010), następnie przewodniczący rady powiatu (w latach 2011-14).

Lipiec to przede wszystkim wizyta papieża Franciszka - było wiele gaf, a największa to chyba wizyta w Częstochowie. Kilka dni wcześniej służby specjalne mogły się chwalić ujęciem terrorysty z Iraku, a na Jasnej Górze organizatorzy ustawili zbyt strome schody (z których papież omal nie spadł). Strach przed terroryzmem jednak pozostaje z nami: w środę wstrzymano skład Kolei Śląskich relacji Częstochowa-Gliwice z powodu bezpańskiej reklamówki. Na dworcu w Myszkowie interweniowała policja i straż pożarna, jednak alarm okazał się fałszywy.

Letni zastój powoduje zmniejszenie imprez oraz prac budowlanych. Budowa obwodnicy spowolniła, za to dobiega końca remont MDK, trwają pracę przy budowie ścieżki pieszo-rowerowej z osiedla Wierzchowina na Pohulankę; widać pierwsze oznaki działania budżetu obywatelskiego. Sierpień będzie mimo wszystko ciekawszy, bowiem czeka nas 20. rocznica koronacji Matki Bożej Mrzygłodzkiej, w gminie Poraj dziś i jutro Folkloriada Jurajska (Żarki Letnisko), natomiast za dwa tygodnie zawody sportowe "Zalew Biegaczy" oraz Chorońskie prażuchy i święto miodu. Gmina Niegowa chce przyciągnąć turystów do Łutowca na piknik paleontologiczny.

Sierpień to przede wszystkim igrzyska olimpijskie. Niestety to już nie te czasy, kiedy to na tym szczeblu było widać sportowców związanych z ziemią myszkowską - startujących trzeba szukać nieco dalej. Do Rio z naszych stron polecieli: rezerwowa kadry szermierek Marta Puda z Będzina, siatkarz Mateusz Bieniek pochodzący z Blachowni k. Częstochowy (obecnie grający w ZAKSie Kędzierzyn-Koźle), a w kadrze siatkarzy plażowych znalazł się Piotr Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza). Nie mamy się co specjalnie oglądać na wieli sport, bo na naszym podwórku też nie zabraknie emocji - będą zawody w Poraju i Suliszowicach, wyścig rowerowy w gm. Niegowa, a już 13. sierpnia wystartuje jesienna runda w IV lidze i okręgówce (tydzień później w A-klasie).

00:20, tom28-1981
Link Komentarze (1) »
piątek, 22 lipca 2016

Mimo sądowego zakazu nadal jeżdżą - co ciekawe zatrzymani przez naszą policję kierowali motorowerami, które też zaliczają się do pojazdów mechanicznych. Pierwszego złapano w Tomiszowicach (w gm. Niegowa), a drugiego w myszkowskim Mrzygłodzie - delikwent nr 1 dodatkowo był pijany! Do ciekawego zdarzenia doszło w Piszu - aresztowano tam kompletnie pijanego myszkowianina poszukiwanego listami gończymi za rozbój i kradzieże. Pisz to niewielkie miasto na drugim końcu Polski, gdzie inny nasz rodak (koziegłowianin) rok temu dokonał głośnej zbrodni... dziwne, że trafił tam kolejny przestępca z naszego powiatu.

Żarki chwalą się 96. miejscem w rankingu samorządów gazety "Rzeczpospolita"; jeszcze lepiej wypadł Siewierz. Żarki z sąsiednimi gminami Niegową i Janowem organizowały zeszłotygodniowy maraton rowerowy Bike Atelier; z kolei Myszkowski Klub Motocyklowy zorganizował zlot. W nadchodzący weekend głównym wydarzeniem będą Dni Koziegłów, na których najważniejsze atrakcje to parada zabytkowych samochodów, zespoły Camasutra i Andre, Mirek Szołtysek oraz Piotr i Wojciech Cugowscy.

U nas letni zastój, ale w Polsce wiele się dzieje. W Częstochowie zapadł wyrok ws katastrofy w Szczekocinach - w sprawę zaangażowany był znany myszkowski adwokat Witold Pospiech, który był obrońcą (z urzędu) głównego oskarżonego Andrzeja N. Niepokoje na świecie: najpierw zamach w Nicei, w którym zginęły dwie młode Małopolanki, za chwilę pucz w Turcji i zamach w Armenii. Poza Francją do groźnych zdarzeń z udziałem islamskich radykałów doszło w Niemczech i Kazachstanie. A nasz rząd miesiąc wcześniej ogłosił przystąpienie do walki z Państwem Islamskim - i tak zrobiło to NATO na szczycie w Warszawie, więc po co prezydent wcześniej "wyszedł przed szereg"? Już podpadliśmy obozem w Starych Kiejkutach, teraz mamy Światowe Dni Młodzieży a nasz rząd prowokuje ISIS? Służby specjalne zatrzymały w Polsce conajmniej kilkanaście osób które miały powiązania z Państwem Islamskim, co jakiś czas mówi się o kolejnych tropach planów zamachów w czasie ŚDM... Dobrze, że wywiad cały czas aktywny, podjęte będą nadzwyczajne środki ostrożności, ale po tym wszystkim namawianie przez kler na wyjazdy do Krakowa (u nas bardziej do Częstochowy) wydaje się nieodpowiedzialne! Kto chce pojechać, jest głęboko wierzący to i tak pojedzie (i dobrze), tylko po co tłum ma gęstnieć o tych ciekawskich traktujących przyjazd Papieża jako atrakcję (może uda się zobaczyć go przez lornetkę?), żądnych sensacji, szukających nowych znajomości, łowców ciekawych selfie, itp. Papież Franciszek jest osobą raczej skromną - na pewno wie, jaką popularnością cieszy się u nas Jan Paweł II i nie chodzi mu o to, by go "przebić" gromadząc jeszcze większe tłumy. Im większe zgromadzenia tym trudniejsza praca policji i wojska czy ewentualne działania służb ratowniczych. Zresztą oglądalność telewizyjna też się liczy - dlatego zachęcam do śledzenia relacji za pośrednictwem mediów. Należy mieć nadzieję, że działania służb będą skuteczne i nie dojdzie do poważniejszych incydentów. Podobno w pociągach i większych dworcach ma być ochrona... a co z osłoną odcinka Żarki Letnisko-Masłońskie-Poraj? Linia kolejowa biegnie tam w większości terenem leśnym z dala od gęstej zabudowy - doskonałe miejsce na zasadzkę. Nie musi się tam ukryć fundamentalista - już nie raz pospolitym łobuzom zdarzało się obrzucić pociąg kamieniami. Czy nasze służby sprawdzą ten odcinek?

Młodzież z całego świata zjeżdża się do nas: przedwczoraj do Myszkowa dotarli katolicy z Francji, Szwecji i USA, wczoraj piękne powitanie Hiszpanom i Włochom zgotowali włodarze Siewierza. W Koziegłowach gości młodzież z Francji, Meksyku i Węgier, a w Żarkach przybysze z RPA i Szwecji. Pielgrzymi obejrzeli Dotyk Jury, sanktuarium Jana Marii Vianneya, a dziś będą na odpuście w Koziegłowach (św. Marii Magdaleny) i w sanktuarium leśniowskim; jutro pojadą do Częstochowy, a w poniedziałek ostatecznie wyjadą do Krakowa. Zróbmy wszystko by czuli się u nas dobrze.

Mania Pokemon Go ogarnia również Polskę. Miejmy nadzieję, że przyjdzie opamiętanie, a przestrogą niech będzie przypadek z sąsiedniego powiatu. W poprzednim tygodniu w Boguchwałowicach pod Siewierzem 22-latek po zakrapianej imprezie (dodatkowo będąc pod wpływem narkotyku) zaczął skakać po dachach - w końcu wpadł do jednego z domów bijąc 57-letniego mieszkańca. Policjantom tłumaczył się, że pomylił rzeczywistość z grą komputerową - grozi mu 5 lat odsiadki.

01:18, tom28-1981
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 lipca 2016

Pogoda ostatnio niemal wyłącznie deszczowa z niewielkimi przebłyskami lata... może i dobrze, że teraz, bo basen w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji nieczynny do końca lipca. Szkoda tylko, że aura nie sprzyja kolarzom - Tour de Pologne w tym roku nas omija, ale za to sąsiednie Zawiercie znów było miastem startowym. Doszło do kradzieży zabytkowych krzyży z cmentarza wojennego w Kotowicach - sprawców ujęto, ale szkód w całości nie naprawią. W zeszłym tygodniu w Leśniowie odbył się drugi "Bieg z duchami", a w klasztorze nastąpiła zmiana na stanowisku przeora - miejsce o. Jerzego Kielecha zajął o. Jacek Toborowicz.

W ramach budżetu obywatelskiego Myszkowa do końca czerwca wpłynęło 30 wniosków, z czego dwa zostały wycofane. W zeszłym roku nie było głosowania w Mrzygłódce, gdzie zgłoszono tylko jeden projekt - tym razem nie tylko w tej dzielnicy, ale także i w Mrzygłodzie jak i Ciszówce na rozpatrzenie komisji oczekują pojedyncze wnioski. Najbardziej aktywni okazali się społecznicy na Będuszu i Nowej Wsi składając odpowiednio siedem i cztery propozycje, wobec czterech w dużo większym Mijaczowie i pięciu w największej dzielnicy (Centrum); niekiedy te same osoby przygotowały po dwa projekty. Komisja zweryfikuje pomysły mieszkańców do końca września.

Złą wiadomością są podwyżki cen biletów na Kolejach Śląskich oraz nienajlepsza zdawalność matury - niedawno ogłoszono wstępne wyniki: egzamin dojrzałości zdało niespełna 4/5 absolwentów szkół średnich, na szczęście duża część tych, którym się nie udało ma prawo do poprawki. W województwie śląskim jest nieco gorzej, bo zdało 78% przy średniej krajowej 79,5% - co ciekawe wynik zaniżyły licea, gdzie zdało 84% przy ogólnopolskim wyniku 85%, bo w technikach wynik był niemal taki jak w całej Polsce. Znów zaważyła matematyka, którą zdało 83% (w naszym województwie 82%). LO w Myszkowie znów odstaje na plus od średniej wojewódzkiej i krajowej - w "Sucharskim" maturę za pierwszym podejściem zdało 92,2%, a pozostali mają szansę pod koniec sierpnia. Rząd powrócił do przymiarek likwidacji gimnazjów, co zapewne znów wywoła niepokój w Żarkach, a w Myszkowie oczy mogą się zwrócić na wspomniane liceum z racji konkursu na stanowisko dyrektora - rozstrzygnięcie powinno nastąpić jeszcze w tym miesiącu.

Tylko jutro odpoczniemy od parasoli, ale w weekend znów opady - tym razem słabsze.

19:50, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lipca 2016

Dni Myszkowa już zakończone. Pierwszego dnia na początek zainscenizowano przekazanie kluczy do bram miasta z udziałem burmistrza, a następnie zaprezentowali się młodzi artyści - talentów nadal nam nie brakuje: można powiedzieć, że przynajmniej jedna z wokalistek zostanie gwiazdą! Tu pojawił się mały zgrzyt - zarządzono przerwę techniczną na poprawę nagłośnienia, na szczęście tą ciszę wykorzystano na wywiady dla TVP Katowice. Kolejne minusy to zbyt duża swoboda fotoreporterów (wchodzenie na scenę pomiędzy młodych artystów) i przesunięcie programu imprezy. Po ciężkim rocku zespołu XpressivE znów przedłużyła się przerwa tym razem na przygotowanie sceny dla kabaretu "Ciach". Swoją drogą te konieczne przerwy możnaby spożytkować nie tylko na wyczytywanie sponsorów, ale i informowanie o nadchodzących wydarzeniach lub puścić cichszą muzykę z płyt. Niestety nadchodziła burza, ale kabaret potrafił spontanicznie wykorzystywać w swych skeczach zmieniającą się pogodę; uznanie należy się też za aktualizowanie programu poprzez nawiązywanie do bieżących wydarzeń (Brexit). W związku z ulewą znaczna część publiczności schroniła się pod wiatami by w końcu stopniowo opuszczać miejsce imprezy.

Dziś pogoda była dużo lepsza, bo ani chmury ani upał nie przeszkadzały, a problemów było dużo mniej. Kapela "To i Owo" jak zwykle wypadła pozytywnie prezentując wszystkie swe utwory dotyczące Myszkowa. Zaskoczyła grupa Keskese: okazało się, że dwóch członków pochodzi z naszego miasta; muzykę mają całkiem "wporzo", w każdym razie nieagresywną... szkoda, że wyłącznie w języku angielskim. Mesajah z zespołem zgromadził sporą widownię (głównie młodzież) tak, że pod sceną było tłoczno; prawie cały czas widać było uniesione dłonie trzymające smartfony. Artysta wchodził w publiczność i krytykował ustawione barierki. Tolerancja, równość... wszystko fajnie, ale taka jest praca służb porządkowych, które są potrzebne - bezpieczeństwo coraz ważniejsze. I nie chodzi tylko o artystów ale tłum (raj dla kieszonkowców). Przypomnę o tym, że przed kilkunastoma laty na Dniach Myszkowa omal nie odwołano występu znanego zespołu właśnie z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń. Mesajah rozpoczął karierę w mediach od przeboju "Każdego dnia" a tymczasem nie zaśpiewał go dla myszkowskiej publiczności... wydawało się, że znów nas zaskoczy - opuścił scenę z towarzyszącym chórkiem, jednak konferansjerka sprowokowała bis i artysta powrócił by wykonać swój najbardziej znany utwór. Przez to, że znów nastąpiły drobne poślizgi pokaz sztucznych ogni odbył się dopiero przed 23:00. Narzekano, że poprzednia organizacja święta niedaleko MOSiRu była niekorzystna dla mieszkających w centralnej części miasta (sąsiedztwo osiedla blokowego przy Spółdzielczej i Kwiatkowskiego), ale właściwie niewiele się zmieniło - hałas fajerwerków rozchodzi się w promieniu przynajmniej kilometra obejmując najgęściej zaludnioną część miasta. Toteż następnym razem należałoby zaplanować finał na 21:00-21:30, by w razie "poślizgu" pokaz ogni miał miejsce przed nadejściem ciszy nocnej.

Ogólnie Dni Myszkowa można zaliczyć do w miarę udanych - każdy mógł znaleźć coś dla siebie, nie brakowało gastronomii, karuzel, urozmaiconej muzyki, a promocja gminy nadal trwa.

00:41, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91