RSS
piątek, 09 listopada 2018

Konferencja na temat "dróg do niepodległości" w naszym regionie rozpoczęła się w miarę punktualnie, przybyłych przywitała viceburmistrz Iwona Franelak.

Nieco spóźnił się ksiądz dr Jacek Kapuściński toteż nastąpiła mała zmiana - pierwszym prelegentem był prof. Dariusz Nawrot, który przedstawił nie tylko myszkowskie ale szerzej - zagłębiowskie - drogi do niepodległości. Wykładowca nie mówił jedynie o I wojnie światowej ale zaczął od czasu ratowania niepodległości jakim była insurekcja kościuszkowska, przez walki o niepodległość w XIX wieku i dopiero na końcu Wielką Wojnę. Można było usłyszeć wiele ciekawostek jak związki z naszym regionem Gabriela Taszyckiego (wybitnej postaci powstania 1794) czy piękna postawa rodziny Rogawskich z Mijaczowa. Trochę mało było o samym Sułkowskim (ale to może przez to że ten epizod znalazł się w "Popiołach" i jest na tyle znany...), powstaniu listopadowym czy myszkowskiej Radzie Delegatów Robotniczych.

Dobrze się stało że nastąpiła mała zamiana, bowiem przedstawiciel Instytutu Teologicznego miał już tło historyczne do swojego wykładu. Przeszłość błogosławionego Ludwika Rocha Gietyngiera choć jest wąskim tematem niemniej okazał się być ciekawym. Okazuje się że praprzodek naszego błogosławionego przybył z Węgier do Siewierza, a wojny napoleońskie wymusiły przeprowadzkę do Żarek. Wykładowca zarysował również pochodzenie nazwiska i jego ewolucję.

Profesor Dariusz Złotkowski wyjaśnił sprawę niepodległości w kontekście sytuacji międzynarodowej. Niby fakty w miarę dobrze znane, ale ciekawie zaprezentowane. Dr Jarosław Durka podał kilka faktów z okolic Częstochowy które można odnieść do czasu jesieni 1918 roku również w naszych stronach. Zainteresowanie z pewnością wywołały wydarzenia w Pińczycach. Poruszono kwestie zagadek tamtego czasu jak pomoc powstańcom śląskim. Tematy do wyjaśnienia jakie przedstawił badacz naszych dziejów to m.in. sprawa obozu przejściowego (dla rannych i uciekinierów z terenów objętych powstaniami) który rzekomo mógł być w Mrzygłodzie, wreszcie samo uczestnictwo naszych rodaków w powstaniach śląskich, które w niewielkim stopniu jest udokumentowane tylko w okolicach Koziegłów.

Kolejny referat trochę oderwał nas od radości i niepodległościowej dumy bowiem był poświęcony czasom okupacji hitlerowskiej. Był nieco przeładowany omawianiem ofiar II wojny światowej przy nieproporcjonalnie mniejszym zwróceniu uwagi na walkę partyzancką. Niemniej było sporo plusów jak nowe szczegóły dotyczące nauczycieli, którzy ponieśli śmierć z rąk okupanta. Pani mgr Kinga Tyras urozmaiciła prelekcję wieloma zdjęciami; jak do tej pory była najmłodszą referentką myszkowskich konferencji i należą jej się brawa za zaangażowanie w pracę naukową.

Na koniec przemawiał prof. Kazimierz Miroszewski przedstawiając starania o odzyskanie pełnej niepodległości w czasach PRLu. Było to przypomnienie działalności naszego podziemia antykomunistycznego, zwrócenie uwagi na mocną pozycję PSLu w naszych stronach i istnienia kół Stronnictwa Pracy (a raczej jako temat do dalszych poszukiwań). Ciekawostki to współpraca niektórych milicjantów z "wyklętymi" czy kontakty z KORem - podobno współpraca w kolportażu pism była mile wspominana przez kierownictwo Komitetu...

Więcej będziemy mogli doczytać w kolejnym V numerze "Zeszytów Myszkowskich", który miejmy nadzieję ukaże się w przeciągu najbliższych miesięcy.

21:58, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 listopada 2018

Dziś w Żarkach odbył się Przegląd Poezji i Pieśni Patriotycznej, a w GOK Niegowa widowisko muzyczne.

Jutro 9. listopada w "lepszej połowie dnia" RMFu wystąpi orkiestra dęta OSP Żarki, a w żareckim MGOKu koncert zespołu Iskra i chóru z Pilicy. Pod hasłem "ziemi myszkowskiej drogi do niepodległości" odbędzie się konferencja historyczna w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie (początek o 17:00). W Miejsko-Gminnym Ośrodku Promocji Kultury w Koziegłowach koncert "bo to Polska właśnie".

10. listopada w Koziegłowach widowisko "bajkowy pociąg do wolności" i wystawa fotograficzna poświęcona Towarzystwu Gimnastycznemu "Sokół".

11. listopada około południa w większych miejscowościach uroczyste msze za Ojczyznę, składanie kwiatów pod pomnikami, itp. W Poraju dodatkowo otwarcie Izby Regionalnej. Nie będzie dłuższych marszów (po mszach przemarsze pod pomniki), ale na Pohulance kolejny "Bieg po zdrowie", a w Koziegłowach wyścig w kolarstwie przełajowym. W Żarkach popołudniu na wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych zapraszają do domu kultury klub seniora i drużyna harcerska (przewidziany poczęstunek). W Koziegłowach koncert laureatów Festiwalu Piosenek i Pieśni Niepodległościowych.

Ze świętem niepodległości u nas kojarzony jest przede wszystkim Wojewódzki Festiwal Pieśni Patriotycznej w Myszkowie. W kategorii solistów do 12 lat I miejsce przypadło Amelii Cierpiał i Kacprowi Przybylskiemu, 13-15 lat na podium znalazły się Julia Soboniak i Julia Maszczyk; I nagrodę w kategorii solistów 16-25 lat przyznano Darii Porębskiej, a 26+ Bogumile Twardowskiej. Najlepszymi zespołami wokalnymi okazały się "Niezapominajki" (do 12 lat), "La Musica Mia" (13-15 lat), "The Tonacja" (16-25) i "Studio Art" (26+). Pierwsze miejsca w kategorii zespołów wokalno-instrumentalnych przypadły odpowiednio Zofii Bocheńskiej i Michałowi de Lorm, duetowi Majka i Julka, Annie Drynda i Klaudiuszowi Mękarskiemu. Nagrodzono chór dziecięcy "G1 Forte", chór szkoły muzycznej z Myszkowa, chór GOK Kroczyce i zespół śpiewaczy "OD DO". Pełna lista nagrodzonych na stronie mdk-myszkow.pl. Koncert galowy i nagrodzenie laureatów będzie oczywiście w samo święto niepodległości o 18:00 w MDK.

15:29, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 listopada 2018

"Pożegnalne" sesje rad gminnych w Koziegłowach, Niegowie i Poraju oraz powiatu miały miejsce jeszcze w październiku. Podsumowanie minionej kadencji w Żarkach było wczoraj, a w Myszkowie sesja kończąca kadencję 2014-18 zaplanowana jest na 8. listopada.

Urząd Gminy Poraj włącza się (jak co roku) w akcję pomocy Polakom na Wileńszczyźnie - dary będą przyjmowane do 14. listopada w urzędzie (pokój 204) albo w szkołach. Z kolei Miejsko-Gminy Ośrodek Kultury w Żarkach bierze udział w akcji "podaruj misia dzieciom" - maskotki (w dobrym stanie) można składać do 15. listopada. Sąsiedzi chcą mieć swoje (na razie internetowe) Radio Zawiercie. Zbiórka na portalu polakpotrafi.pl niestety nie powiodła się, ale pomysłodawcy są zdeterminowani i działają dalej. Do 10. listopada akcję można wesprzeć przez inny portal crowfundingowy wspieram.to

Już niedługo obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. W naszym powiecie pierwsze atrakcje gdzieniegdzie już od czwartku - szczegóły wkrótce.

20:22, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 listopada 2018

II tura w gminie Niegowa okazała się zacięta jak mało gdzie! Były wójt Krzysztof Motyl zebrał wysokie poparcie w swoich stronach (Dąbrowno, Mzurów) i spowodował mobilizację swoich krajan (największa frekwencja), ale pozostali wyborcy w gminie już byli sceptyczni co do powrotu starej władzy - minimalną przewagą (52% do 48%) wygrał Mariusz Rembak. Nowy wójt będzie najmłodszym włodarzem w powiecie. Równie zacięta rywalizacja była u sąsiadów - o fotel prezydenta w Zawierciu i wójta gm. Włodowice.

W Myszkowie nieco większą przewagą zwyciężył Włodzimierz Żak, dla którego będzie to już trzecia z rzędu kadencja! Przewaga KO i "Przyszłości" w radzie miejskiej jest minimalna, nie wiadomo czy uda im się przeciągnąć na swoją stronę Eugeniusza Bugaja (rozmowy z frakcją lewicową zostały zawieszone); burmistrz wygrał już mniejszą przewagą więc musi się pilnować. Myślę że jest to dobry układ dla naszego miasta.

Panie burmistrzu! dalsza rozbudowa Dotyku Jury poprzez odbudowę basenu i przywrócenie świetności tego miejsca to pewnie jeden z pańskich priorytetów i życzenie dużej części wyborców (zwłaszcza na Pohulance, gdzie zdobył Pan największe poparcie). Zastanawiano się co będzie z comiesięcznym "Biegiem po zdrowie" i już małą tradycją pożegnania lata na Dotyku Jury - po pańskiej wygranej możemy być pewni że nadal tak będzie. Inni czekają na realizację projektów/planów już przygotowywanych (np przebudowa ul. Ogrodowej, realizacja budżetu obywatelskiego w całości). Z kolei mieszkańcy Mijaczowa od czasu utworzenia białego orlika i renowacji skweru koło szpitala nie widzą większej aktywności władz. Skorzystali za to z budżetu obywatelskiego, podobnie jak w Nowej Wsi, Będuszu czy w Mrzygłódce. Większość z nas pewnie życzy sobie kontynuacji budżetu partycypacyjnego przez nową radę miejską, a przede wszystkim jego ulepszenia. Myślę, że ważne jest jego wypromowanie, bo aktywność mieszkańców w głosowaniu nie jest zadowalająca. Pora wyremontować Plac Dworcowy (teren po PKSie). Rozruch papierni, inwestycje w strefach aktywności gospodarczej, spadek bezrobocia powinny spowodować poprawę finansów. Minie 30 lat od upadku komunizmu co powinno ułatwić procedurę wywłaszczeń gruntów będących własnością prezydiów (zasiedzenie). W Myszkowie kadencja 2019-2023 powinna nas przygotować do "Roku Myszkowa" - roku 2024, który wypadnie pomiędzy 100. rocznicą utworzenia gminy a 75. rocznicą nadania praw miejskich. Powinna powstać izba pamięci/izba muzealna, dobrze byłoby kontynuować konferencje na temat historii, ale też zapominane konkursy architektoniczno-urbanistyczne, debaty gospodarcze, itp.

17:24, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 listopada 2018

Kampania wyborcza na dobre ruszyła we wrześniu, ale pewne przebłyski dało się zauważyć już zimą. Sławomir Kaczyński narzekał że dzieci przychodzące na lodowisko (białego orlika) nie dostają ciepłej herbaty... nic się nie zmieniło, więc opowiadał, jak to on chciał interweniować, ale że on zamierza kandydować to obecny burmistrz złośliwie nie chce przyklasnąć temu pomysłowi, itd, itp. Kaczyńskiego poparł komitet Przyszłości co spowodowało tarcia w obrębie klubu (kandydaturze tej sprzeciwił się m.in. komendant straży miejskiej Sławomir Pabiasz). Kiedy już zarejestrowano kandydatów zrobiło się ciekawie. Były pewne pogłoski na temat wycofania się z polityki przez Dorotę Hajto-Mazur... sądziłem, że przekonają ją mieszkańcy zadowoleni z zarządzaniem gminą. Jednak gospodarzem nie będzie już obecna wójt, za to na jej zgłosiło się pięciu chętnych! Tym samym stołek wójta najsłabiej zaludnionej i najbiedniejszej  lecz najbardziej atrakcyjnej turystycznie gminy powiatu okazał się być najbardziej obleganym. PiS wystawiło Michała Jędruszka, pozostali: Mirosław Cacoń, Krzysztof Motyl, Andrzej Pilis, Mariusz Rembak reprezentowali komitety lokalne. Rezygnacja ze startu w wyborach Łukasza Stachery, który wcześniej krótko był starostą, a następnie przez dwie kadencje sprawował urząd wójta gminy Poraj, to niemałe zaskoczenie. Do wyścigu o ten fotel stanęły Katarzyna Kaźmierczak i Danuta Służałek-Jaworska - już było wiadomo że pierwszy raz wójtem gminy Poraj zostanie kobieta. W gminie Koziegłowy niemal murowanym faworytem stał się wieloletni burmistrz Jacek Ślęczka, ale kontrkandydat Bartłomiej Grzybek postawił się ogłaszając, że traktuje wybory poważnie i zamierza być alternatywą dla obecnego włodarza (udzielił nawet dłuższego wywiadu Gazecie Myszkowskiej). Podobnie w gminie Żarki pewniakiem mógł być Klemens Podlejski, który sprawuje urząd trzecią kadencję, ale że po to stanowisko postanowiła sięgnąć również Krystyna Jasińska (radna wojewódzka) przyszłość nie była już tam tak oczywista.

Listy niektórych komitetów do rad gmin i powiatu mogły budzić zdziwienie, a nawet niesmak. Plakaty kilku osób, które niegdyś otrzymały wyroki (w dodatku niezbyt dobrze sprawiły się na poprzednio sprawowanych stanowiskach), albo mają problemy z prawem to smutny widok. W dodatku brak ciekawego kandydata do burmistrzowania w Myszkowie (przeciwnikami Żaka byli adwersarze z poprzednich wyborów: Urszula Bauer, Sławomir Kaczyński, Adam Zaczkowski) i zaciekła walka niektórych komitetów przez uprawianie negatywnej kampanii powodowały zniechęcenie czy też niepokój co do przyszłości naszych gmin/powiatu. Wyciągano brudy z przeszłości, atakowano Adama Zaczkowskiego sięgając po nowe wątki dotyczące rzekomo ciemnych spraw w urzędzie porajskim i problemów z prawem. Pożar przy ul. Kolejowej w Poraju szybko został wykorzystany przez jedną z kandydatek. Niektórym nie podoba się popularność obecnego burmistrza Żarek - jeden z internautów posunął się do kręcenia filmików prowokując włodarza. W przypadku starostwa powiatowego i jednego z powiatowych rajców doszło do zatargów z gazetą Demokratyczną - sprawy zakończyły się w sądzie przegraną gazety. W Myszkowie niektórzy próbowali wmawiać, że "Żak nic nie robi"... I  to chyba sprawiło (może jeszcze oddanie mieszkań komunalnych na końcu ul. Kościuszki), że zdobył pierwsze miejsce w I turze. Choć trochę wystarczy się interesować tym co się dzieje i bywać w różnych miejscach Myszkowa, by widzieć sukcesy obu kadencji Włodzimierza Żaka. Jak już sobie przypomnimy co było wcześniej nie powinno być wątpliwości że to najlepszy burmistrz Myszkowa od lat. Tą drugą kadencję miał słabszą, były małe wpadki (sprawa ulicznego handlu samochodami), zapowiadane inwestycje szły za wolno (kombinowanie co do odbudowy basenu na Dotyku Jury), ale pozostali kandydaci nie mieli nic ciekawszego do zaoferowania. W Poraju zgodnie z przewidywaniami zwyciężyła Katarzyna Kaźmierczak, w Koziegłowach - Jacek Ślęczka, w Żarkach Klemens Podlejski wygrał jednak już w I turze! W Myszkowie II tura to już tradycja: Okraska-Miklas, Romaniuk-Okraska, Żak-Łubianka, Żak-Zaczkowski... teraz omal nie doszło do powtórki bowiem kandydat lewicy otrzymał niespełna 440 głosów mniej niż Urszula Bauer. Ciekawie zapowiada się w gminie Niegowa, gdzie o stanowisku wójta również zdecyduje II tura w której zmierzą się poprzedni włodarz Krzysztof Motyl oraz Mariusz Rembak. Poprzedni wójt zdobył pierwsze miejsce, ale ma też liczne grono przeciwników. W Myszkowie sprawa nie jest przesądzona. Urszula Bauer jest jednak już dobrze znana i to ze złej strony. Na obecnym stanowisku kuratora oświaty miała kilka wpadek, sądzi się z prasą, nie pozwoliła na likwidację zespołu szkół średnich na Będuszu. Mimo to we wrześniu znów niewielu absolwentów gimnazjów chciało się tam uczyć i tym samym kurator naraziła nas (dokładniej powiat) na straty. W ramach kampanii zapowiadała spotkanie z ministrem sportu, który to jednak do Myszkowa nie przyjechał (a sama kandydatka szybko usunęła anons). Dziwne może się wydawać, że osoba pełniąca całkiem prestiżową i poważną funkcję wojewódzkiego kuratora oświaty chce zostać burmistrzem średniej wielkości miasta. Widocznie obecnie się nie sprawdza (pedagog z wieloletnim doświadczeniem?) dlatego PiS wystawia ją u nas (bo nie ma innej ciekawszej propozycji); może sama czuje, że "grunt jej się pali pod nogami" i szuka stabilności na kilka lat (a dokładniej na 4,5 roku bo m/w tyle jej brakuje do osiągnięcia wieku emerytalnego). W rozpoczynającej się niedługo kadencji większość w radzie będzie miała Koalicja Obywatelska + Przyszłość... Czy potrzeba nam wojenek burmistrza z radnymi? Mieliśmy już włodarza (w "pewnym wieku") który zakończył kadencję w szpitalu; później takiego, co chciał coś zrobić, ale rada miejska była z przeciwnej opcji i niewiele wyszło (głównie kłótnie) - mam nadzieję, że powtórki nie będzie. Klasę kandydatów widać już na plakatach: kandydatka PiSu prosi o głosy w II turze, obecny burmistrz dziękuje za oddane głosy, następnie prosi o ponowne poparcie, na niektórych plakatach zachęca w ogóle do głosowania w najbliższą niedzielę. Ma konkretne projekty budowy basenu na Pohulance i przebudowy ulic...

23:44, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 listopada 2018

Rozgrywki w IV lidze rozpoczęły się już w połowie sierpnia. Nieco później w niższych ligach. Obok MKSu Myszków, Polonii Poraj w IV lidze powiat reprezentowali również Zieloni Żarki. MKS jako najbardziej doświadczony powinien coś pokazać... no w zasadzie pokazał ale tylko przeciwnikom z powiatu wygrywając z Zielonymi i Polonią. Do tej pory MKS wygrał trzy pojedynki, jeden zremisował, a przegrał aż osiem meczów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Wiernym kibicom nie brakowało zaangażowania - pewnego razu wywiesili nawet plakat pod hasłem "wszyscy na mecz" na wiadukcie zapraszając na stadion. Zieloni Żarki mają jeden punkt więcej, ale też dlatego, że nie mają żadnego zaległego meczu (jak myszkowianie). Jednak to benjaminek. Polonia Poraj przegrała tylko 3 mecze (w tym jeden z MKSem) i na koniec października uplasowała się na wysokim 5. miejscu!

W okręgówce tym razem nie mamy żadnego klubu (Zieloni na koniec wiosny awansowali, a LZS spadł). W A-klasie najlepiej radzili sobie spadkowicze - m.in. LZS Mrzygłód, który po 11 kolejkach z dorobkiem 21 punktów zajmuje 3. miejsce w tabeli. Jura Niegowa na razie 9.

W II grupie B-klasy występuje 7 klubów z powiatu myszkowskiego: Mała Panew Cynków, Unia Masłońskie, KS Kotowice, Warta Callida Myszków, GLKS Sparta Siedlec Duży/Gniazdów, rezerwy Polonii Poraj i MKSu Myszków. I tu również najlepiej na razie gra spadkowicz - Mała Panew.

W lidze kobiet mała rewolucja - w naszym województwie od końca wakacji rozgrywki kobiece to nie tylko III ale i IV liga. Do tej niższej spadły Bory Pietrzykowice (poza tym weszło do tego poziomu pięć nowych zespołów). MKS nadal gra w III lidze... tylko, że niestety "niebieskim" nie idzie - tak jakby kontynuowały złą passę z wiosny i szły w ślady drużyny męskiej. Po raz kolejny MKS na początek trafił na Polonię Tychy... i powtórnie ten pierwszy pojedynek został odwołany (tj. przesunięty na listopad). Mecz z rezerwami Czarnych Sosnowiec był przegrany, ale został zweryfikowany jako walkower na rzecz naszych pań. Później była przegrana z umocnionym Gwarkiem, rezerwami groźnego ROWu Rybnik, MTSem Knurów; wreszcie remisy z SWD, z Polonią Poraj (podobnie jak na wiosnę), LKSem Goczałkowice i AKSem Mikołów. Choć to tylko 7 punktów (w tym 3 za wspomniany walkower), to jakiś postęp jest - remis z Goczałkowicami (niegdyś pierwszoligowcem) i Mikołowem (który poprzednio sprawiał "niebieskim" trudności) daje jakieś nadzieje. Dużo lepiej sprawują się "Polonistki" z Poraja, które cztery pojedynki wygrały, trzy zremisowały i tylko jeden przegrały (z rezerwami ROWu) i tu znowu jest analogia do poprzedniej rundy i do drużyny męskiej - z tym, że tam na plus. Jesienią 2018 roku to Poraj stał się piłkarskim liderem powiatu.

W najbliższy weekend nasze piłkarki zagrają na wyjeździe, a za tydzień odrobią zaległości z początku sezonu. Analogicznie wyglądać będą rozgrywki w klasie B. W IV lidze do zakończenia rundy jeszcze dwie kolejki.

23:57, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
środa, 31 października 2018

Dni naszych gmin nie były głównym tematem ani największą atrakcją minionego lata. Przełom czerwca i lipca to mistrzostwa świata w piłce nożnej. Ceremonię otwarcia i pierwszy mecz, pojedynki "orzełków" (a nawet całej naszej grupy), na koniec mecz o trzecie miejsce i finał można było oglądać na telebimie ustawionym na scenie plenerowej Dotyku Jury. Mecze naszej reprezentacji choć wypadły znacznie poniżej oczekiwań to przyciągnęły tłum ludzi na Pohulankę. Była mała gastronomia i malowanie twarzy (w barwy narodowe), zatrudniono nawet małą ochronę obiektu (a raczej służby porządkowe). Niestety podczas meczu o trzecie miejsce pogoda nie sprzyjała i gastronomia nie zarobiła... tym samym sprzedawcy nie pojawili się na meczu finałowym - a szkoda.

Dni Poraja ponownie były najbardziej spektakularne w powiecie, ale zostały źle zaplanowane: co prawda przesunięto na lipiec (poprzednio były pod koniec czerwca) by nie kolidowały z meczami polskiej reprezentacji, ale weekend finału mistrzostw to również nie za dobry pomysł. Przy okazji corocznych Dni Myszkowa po raz kolejny może znudzę Szanownych czytelników powtarzaniem, że nie jest to najlepsze miejsce.... oto mam kolejny argument: po weekendowym świętowaniu na Placu Dworcowym w supermarkecie Netto nie można było dostać kilku ciekawych produktów które miały być hitem nowego tygodnia. Według wyjaśnień jednej z ekspedientek powodem była niemożność wyładowania tirów (które to podjeżdżają od strony dawnego dworca PKSu) a to przez zablokowanie ruchu tymczasowo ustawioną sceną koncertową. Miejsce Dni Myszkowa powinno być tam, gdzie pożegnanie lata - czyli na Dotyku Jury.

Zakończenie wakacji ponownie wypadło pozytywnie... jedynym minusem był deszcz pod koniec imprezy. Kto nie mógł przyjść późnym wieczorem na Dotyk Jury mógł wcześniej usłyszeć Urszulę (próba była około południa). Zaprezentowały się nasze miejscowe zespoły Dzika Plaża (zapowiedziano wydanie płyty), Grejpfrut i Chłop Polski. Ten ostatni wzbudził sporo śmiechu ale i kontrowersji używając pewnego niecenzuralnego słowa. Urszula pięknie błyszczała choć w strugach deszczu. To było w ostatni czwartek sierpnia, a w niedzielę z okazji rocznicy wybuchu wojny odbył się tam piknik wojskowy.

Jak to latem - sezon ogórkowy i różne kuriozalne sprawy - w Myszkowie takową były młode łabędzie. Nad stawami naprzeciw papierni zaczęto dokarmiać ptactwo, które coraz chętniej podchodziło blisko chodnika. A że nie powinno się dzikich zwierząt karmić suchym chlebem to nie każdy wie - dzięki interwencji pewnego miłośnika przyrody urząd ustawił dwie tablice (w tym jedną informacyjną). I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie doszło do nagłego zniknięcia ptaków. Niektórych poniosła wyobraźnia, nawet postanowiono zgłosić sprawę organom ścigania sugerując uprowadzenie łabędzi do prywatnej hodowli, może do bogatej rezydencji jako ptaka ozdobnego, odstrzelenie (tyle się mówiło o myśliwych), wreszcie celowe otrucie; doszły insynuacje o zmowie milczenia, itd.

Minusem tegorocznych wakacji w Myszkowie było przedwczesne zamknięcie Carrefour Express i likwidacja herbaciarni Iga. W miejscu zburzonego hotelu Sroślaków rozpoczęto budowę nowej Biedronki... jednak budowa nie postępowała na tyle szybko, żeby już z końcem czerwca zamykać Carrefour. Herbaciarnia Iga oferowała rzadko spotykane gatunki herbat i kaw (również na wynos - na wagę), właściciel mógł wiele doradzić; do tego po zeszłorocznym remoncie doszła sprzedaż piwa Mikołaj Kornicz, a cały lokal wewnątrz prezentował się miło i przytulnie. Niestety wypowiedzenie najmu przez Zakład Gospodarki Komunalnej spowodowało likwidację tego wyjątkowego w skali powiatu miejsca.

23:58, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 października 2018

Wiosna nie wybuchła majem (jak w piosence), ale już z początkiem kwietnia i była długa, piękna, choć może zbyt sucha. Dało się to we znaki nie tylko rolnikom ale i amatorom sportów wodnych (niski poziom Warty i porajskiego zbiornika). Nieco później zakończył się remont mostu na Potoku Parkoszowickim, ale jak już otwarto drogę zobaczyłem tam inny Myszków! most elegancko i porządnie wykonany, powstające hale w tamtejszej specjalnej strefie ekonomicznej; poza tym na Pohulance najlepiej widoczne były przygotowania do przebudowy linii kolejowej (składowanie materiałów). Tu trochę pierwsza połowa roku nie była zbyt optymistyczna - w całym kraju realizowano wycinki drzewostanów położonych zbyt blisko torów. Nie chodzi o widoczność, ale zminimalizowanie ryzyka blokowania torów przez powalane silnym wiatrem drzewa (w naszym przypadku również zrywania trakcji elektrycznej). Nie mówię "nie" - takie przypadki zdarzały się w naszym powiecie, a że negatywne zmiany klimatyczne są nieuchronne to ryzyko podobnych incydentów rośnie. Jednakże przesadą było wycinanie wszystkich drzew - również tych pochylających się w przeciwną stronę; pod topór poszedł wielowiekowy dąb blisko przejścia podziemnego, pamiętający czasy sprzed powstania Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, później okres funkcjonowania przejazdu kolejowego, ostatnio służący za wywieszkę na nekrologi. Budowa obwodnicy weszła w decydującą fazę, w związku z gruntowną przebudową odcinka DW 793 zamykano duże fragmenty ul. Kościuszki między skrzyżowaniem "na górce" a Żarkami. Sprawiło to, że Myszków był niemal odcięty od świata :) do Żarek - objazdy, w kierunku Będusza-Siewierza, na Postęp, na Zawiercie... wszędzie tam były zwężenia i ruch wahadłowy (budowa rond).

Tradycyjnie w maju były nie tylko Komunie ale i konkurs wiedzy o Myszkowie organizowany przez Bibliotekę Pedagogiczną. Wygaszanie gimnazjów i związane z tym zamieszanie widać nie tylko w problemach uczniów i ich rodziców, ale i w spadku uczestnictwa w konkursach. Mimo przeładowania programowego znalazło się choć ośmiu chętnych do sprawdzenia swojej wiedzy o mieście. W tym roku nagrodzono Lenę Sierpińską, Bartosza Bielawskiego i Laurę Pąpkę. We wcześniej organizowanym przez tą samą bibliotekę konkursie plastycznym na plakat promujący powiat uczestnictwo było znacznie większe. Prace Patrycji Skowronek, Kingi Haładus, Moniki Herman i kilka innych ciekawych plakatów wywieszono w głównym holu biblioteki przy Pułaskiego 7. Na przełomie maja i czerwca wyświęcono nowych kapłanów, w tym Kamila Kidawskiego, który swą prymicję odprawił na Mijaczowie. W częstochowskim seminarium do święceń przygotowywać się będzie kolejnych trzech kleryków pochodzących z powiatu myszkowskiego.

Na naszych boiskach nie było ciekawie. Myszkowianki występujące w III lidze kobiet nie były tak przebojowe jak poprzednio. W derbach powiatu padł remis - już wtedy pojawiły się głosy że Polonia Poraj się przebudziła, a w MKSie forma spada. Mecz z Jaskółkami Chorzów to piękny popis przyjezdnych, które pokazały (czwarty gol strzeliły naszym z przewrotki), że daleko dziewczętom z MKSu do czołówki. "Niebieskie" na szczęście wygrał z Borami Pietrzykowice (zmazując plamę z jesiennej rundy), ale remis z Górnikiem Bobrowniki to już niepokojący sygnał. Ostatecznie dzięki wysokiemu dorobkowi z poprzedniej rudny myszkowianki zdołał wywalczyć 7. pozycję w tabeli - tuż za Polonią, która wiosną trochę się przesunęła do góry. W męskiej piłce dużo lepiej szło MKSowi na początku rundy wiosennej - udany rewanż na Polonii Poraj wlał nadzieję... później już było zmiennie; wygrane z Sarmacją i Szczakowianką zmieniły moje podejście do wyników z tymi zespołami z poprzedniej rundy. Znaczna przewaga w ostatnim meczu nad Spartą Lubliniec sprawiła, że "niebiescy" zakończyli sezon 2017/18 na całkiem przyzwoitym 7. miejscu. Słabiej radziła sobie Polonia Poraj, która zaliczyła sporo remisów (obok Szombierek najwięcej w tej grupie) i omal nie otarła się o strefę spadkową. Najlepszym zespołem naszego powiatu wiosną 2018 roku byli Zieloni - żarczanie zajęli pierwsze miejsce w okręgówce co dało im awans/powrót do IV ligi! niestety LZS Mrzygłód po fatalnej grze nie zdołał obronić dorobku punktowego z poprzedniej rundy spadając do A-klasy. Tam nie występowała już Sparta Siedlec Duży (wycofała się po rundzie jesiennej), a Mała Panew Cynków po słabej grze spadła do klasy B.

Święta gmin, podobnie jak w poprzednim roku (i ponownie Poraj był wyjątkiem) nie wypadły zbyt okazale... zresztą uwaga skupiła się na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Tu dopasowały się władze Myszkowa organizując strefę kibica...

23:52, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 października 2018

Natura próżni nie znosi i to w pewnym stopniu sprawdziło się w gastronomii - w miejsce "Madery" pojawiła się "Garden Pizza". W Myszkowie ta branża się w poprzednim roku nie rozwinęła - zlikwidowano "filię" Jadłodajni, na początku lata działało bistro przy Sikorskiego... miało powrócić do życia po sierpniowej przerwie lecz zostało zamknięte na dobre. Dużo lepiej sytuacja wyglądała w Poraju gdzie na początku czerwca zamknięto pizzerię "Soprano" w ścisłym centrum ale po to by przenieść biznes do większego i bardziej eleganckiego lokalu (pod nazwą "Lago del Gusto") położonego blisko zalewu. Jesienią powstała pizzeria "Oliwa do pizzy" po drugiej stronie linii kolejowej - lokal serwuje wyjątkową pizzę według typowo włoskiej receptury (bez sosu). Postęp nastąpił też w przygranicznym Ostrężniku gdzie furorę zrobiły "Słoneczne Tarasy".

W głosowaniu w sprawie myszkowskiego budżetu partycypacyjnego wygrały projekty dotyczące sportu (głównie piłki) i przebudowy dróg/chodników. Małym zgrzytem w polityce miejskiej były zakusy na opodatkowanie ogłoszeń o sprzedaży samochodów (jako formy handlu ulicznego) co odbiło się echem w niektórych ogólnopolskich mediach! szybko się wycofano z tego pomysłu, za to małym plusem było wprowadzenie monitoringu jakości powietrza. Na koniec roku 2017 świętowano 70-lecie MKS Myszków... zupełnie nie trafiono z terminem gdyż: 1) rocznica wypadła na początku roku, 2) w sezonie wiosennym zespół dużo lepiej się prezentował a ukoronowaniem było zdobycie pucharu podokręgu (wtedy była najlepsza okazja), 3) przełom listopada i grudnia to nie czas na świętowanie ale na wyciszenie się (Adwent) i przygotowywanie do Bożego Narodzenia - rocznica mogła nie być należycie zauważona. Na szczęście media lokalne z tej okazji przypominały o pięknych kartach w dziejach myszkowskiej piłki. W grudniu odszedł do wieczności ksiądz Zdzisław Moras, który na emeryturze posługiwał w farnym kościele Myszkowa.

Rok 2017 był smutnym i z pewnością trudnym rokiem - pogoda nie sprzyjała, a w polityce było jeszcze gorzej. Sprawdziło się powiedzenie o Barbarze po lodzie... początek grudnia był u nas śnieżny, ale święta bożonarodzeniowe pochmurne i wolne od białego puchu. Na przełomie starego i nowego roku pielgrzymowały po naszych parafiach relikwie św. Dominika Savio. Nowy rok przyniósł kolejne zmiany/regulacje jak np wprowadzenie opłaty recyklingowej. Nadano prawa miejskie sześciu miejscowościom - w tym Wiślicy, która tym samym stała się najmniejszy miastem w Polsce. Niewątpliwie Wiślica ma wielką przeszłość, ale wydaje się, że przez takie działania pojęcie miasta straciło u nas sens. Mimo że w Poraju wybudowano kolejny blok mieszkalny, są tam dwa supermarkety i duże delikatesy, a liczba ludności jest zbliżona do Żarek, to oficjalnie Poraj ma nadal status wsi. Na Jurze drobna zmiana miała miejsce w powiecie zawierciańskim - nastąpiła korekta granic gmin Ogrodzieniec i Pilica. W powiecie myszkowskim nazwano kolejne drogi: w Mysłowie pojawiła się ulica Sosnowa, w Pińczycach - Żytnia, w Myszkowie nazwano drogę powiatową biegnącą od ronda w południowej części Mrzygłodu w kierunku Włodowic imieniem Teodora Marszałka. W gminie Niegowa pomnikiem przyrody ustanowiono dęby w Antolce. Dziś już znamy demograficzne statystyki: wg GUS liczba ludności na dzień 31 XII 2017 w Myszkowie, Zawierciu, Katowicach po raz kolejny nieco spadła - nic nowego, spadki były zresztą symboliczne... jednakże podwójnie symboliczne. Katowice wypadły z pierwszej dziesiątki największych miast Polski (zamieniając się miejscami z Białymstokiem), Zawiercie przestały być miastem 50-tysięcznym (49,9 tys.), Myszków liczył 31 974 mieszkańców (choć w zaokrągleniu to nadal 32 tys.), a w Koziegłowach było 2424 osoby. Są wyjątki - nadal wzrasta zaludnienie Żarek, które przekroczyło 4,5 tys. mieszkańców.

Wprowadzony monitoring powietrza od razu obnażył ponadnormatywne zanieczyszczenie Myszkowa wpisując go do czołówki miast mających problem ze smogiem. Za to cały powiat wypromował się dzięki Bobolicom udającym Wawel w nowym serialu "Korona królów". Gala "Promotorów" była piękna i okazała choć nie do końca terminowo zaplanowana (początek Wielkiego Postu)... jednak wpasowano się w klimat nastrojową muzyką Grażyny Łobaszewskiej. Kolejna większa budowla zniknęła z krajobrazu Myszkowa - w dość szybkim tempie rozebrano hotel z restauracją Sroślaków na Mijaczowie. Zima była raczej łagodna z dwoma krótkimi okresami śniegu i mrozu; już na początku marca wydawało się, że ją pożegnamy a ona niespodziewanie wróciła i to ze zdwojoną siłą. Wielki Tydzień i początek świąt wielkanocnych był wietrzny i pochmurny.

23:57, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 kwietnia 2018

Początek roku szkolnego nie poszedł po myśli włodarzom Żarek: sprawa przeciwko kuratorium została przegrana. Głównym tematem jednak znów była dekomunizacja - mijał termin zmiany nazw ulic. Jak w Niegowie zrobiono to już wiadomo ale w każdym razie w miarę wcześnie, podobnie poradzono sobie z ulicą 19. stycznia w Jastrzębiu (gm. Poraj); w Porębie radni zwlekali prawie do końca i ostatecznie zmienili Ludowego Wojska Polskiego na Wojska Polskiego, Armii Ludowej na ks. Franciszka Pędzicha, Ziętka na Siewierską, Świerczewskiego na Roździeńskiego. Opierano się w Sosnowcu przed zmianą nazwy ronda im. Edwarda Gierka, w Katowicach - Placu Szewczyka; a w końcu okazało się, że i sam urząd wojewódzki będzie musiał się podporządkować usuwając popiersie Jerzego Ziętka.

"Bezrobocie w powiecie myszkowskim spadło!" głosiła nowa gazeta starostwa... Przyjrzyjmy się statystykom za sierpień 2017 (bo m/w w tym czasie strona starostwa i ich organ prasowy najbardziej "trąbił" o sukcesie): według danych GUS w skali całego kraju poziom bezrobocia wynosił 7,0% a dla naszego województwa - 5,6%. Bezrobocie spadło - owszem - ale prawie wszędzie i na skutek dobrej koniunktury, a nie działań naszego urzędu pracy czy samego starostwa (inwestycje na "polach będuskich" jeszcze w pełni nie zaczęły owocować), a powiat myszkowski z wynikiem 9,2% nadal odstaje na minus od średniej krajowej (o wojewódzkiej nie wspominając). Na koniec wakacji powiat plasował się nadal na wysokim czwartym miejscu; w porównaniu do sąsiadów jedynie ustąpił zawierciańskiemu, gdzie wskaźnik ten wyniósł 9,8% i będzińskiemu (9,4%). Inni sąsiedzi mieli wielkość bezrobocia podobną (częstochowski) albo niższą od nas (lubliniecki - 7,3%, tarnogórski 6,9%). Pomaga też bliskość większych miast... ale nawet jakby nie patrzyć na śląskie lecz na dalszych sąsiadów to i tak sytuacja w myszkowskim nie napawa optymizmem. W małopolskim tylko w dwóch powiatach poziom bezrobocia był dwucyfrowy, w trzecim - powiecie chrzanowskim - minimalnie wyższy od naszego; w opolskim 10% i więcej było w trzech powiatach, a w łódzkim tylko w dwóch omawiany wskaźnik był większy niż w myszkowskim. Gorzej już w świętokrzyskim, dla którego średni wynik to 9,1% przy czym w powiatach najbliższym nam i tak bezrobocie było mniej zauważalne niż u nas (w jędrzejowskim 8,2% a we włoszczowskim tylko 7,1%).

Nieco lepiej było w innych dziedzinach - pod względem liczby ludności Myszków co prawda spadł o jedno oczko w klasyfikacji krajowej, ale w wojewódzkiej jest już większy od Czeladzi. Według danych z 30. czerwca 2017 Czeladź liczyła 31928, a Myszków 32104. Oczywiście nie jest to dobre porównanie, bowiem Czeladź jest prawie czterokrotnie obszarowo mniejsza od Myszkowa i jest bardziej zintegrowana z większymi sąsiadami. Pod koniec jesieni "Rzeczpospolita" opublikowała ranking samorządów: w czołówce niespodzianek nie było - z naszego regionu nadal wysoko bo na 15. miejscu Siewierz, natomiast niespodzianką jest 29. miejsce Myszkowa, 64. Żarek i 66. Woźnik. Z kolei ranking "Wspólnoty" dał powiatowi myszkowskiemu dopiero 258. miejsce (nieznaczny awans) pod względem zamożności, a ze względu inwestycyjności spadek z 68. na 144. pozycję (przy czym zawierciański awansował z 24 na 18 - najwyższe w województwie); w wydatkach inwestycyjnych w przeliczeniu na mieszkańca Koziegłowy spadły na 35, a Żarki na 49. miejsce - jednak spadki były niewielkie w stosunku do lat poprzednich, a te miasta uplasowały się odpowiednio na 3. i 4. miejscu w województwie! Pod względem zdolności kredytowej powiat zajął całkiem przyzwoitą 44. lokatę.

Stałym punktem początku jesieni stała się Myszkowska Ósemka. Pojawiły się głosy o bezsensie biegania po asfalcie i zamykania ulic w centralnej części Myszkowa; ale mimo wszystko impreza się udała - udział wzięło blisko 150 zawodników. Wzorem Biegu Pięciu Stawów nagrodzono najlepszą myszkowiankę i najlepszego myszkowianina. 22. września powstała nowa spółdzielnia socjalna - "Twoja przestrzeń" wpisała się w oczekiwania zapracowanych mam oferując opiekę nad małymi dziećmi i to w ścisłym centrum Myszkowa.

W IV lidze sezon 2017/18 rozpoczęto już w połowie sierpnia od powiatowych derbów (górą była Polonia Poraj). Wielkim zaskoczeniem był występ MKSu w Pucharze Polski - jeszcze niedawno cieszyliśmy się ze zwycięstwa w podokręgu, a tym razem MKS poniósł wysoką porażkę z Płomieniem Czarny Las... niewiele pomógł fakt zweryfikowania meczu jako walkoweru na rzecz Myszkowa, bowiem "niebiescy" i tak długo nie zabawili w pucharowych zmaganiach. W lidze wielkie zwycięstwo MKSu miało miejsce 2. września... a później już nie było wesoło. Pewien optymizm pojawił się po wygranej ze Szczakowianką, a część kibiców zachłysnęła się wysokim zwycięstwem nad Sarmacją. No cóż, fakty są takie że ze Szczakowianką Jaworzno udało się wygrać dzięki pomocy gości (częste faule skutkujące karnymi), a w Będzinie był surowy sędzia dzięki któremu "Sarmatów" na końcu ostało się ośmiu. MKS zakończył rundę jesienną na granicy strefy spadkowej, niewiele wyżej uplasowała się Polonia Poraj, nie najlepiej spisała się również Warta Zawiercie. Tam może się tym specjalnie nie przejmują bowiem pierwsze skrzypce u południowego sąsiada gra Aluron Virtu Warta Zawiercie - od jesieni występująca w Plus Lidze siatkówki mężczyzn. Początkowo nie mogli wygrać, ale w końcu odnaleźli się w nowej roli wygrywając z Indykpolem 21. października, a miesiąc później notując piękną passę zwycięstw 22. listopada z Resovią, 25 XI z GKS Katowice i 2 XII z MKSem Będzin. Sensację w zawierciańskim zespole wzbudza Japończyk Taichiro Koga który do niedawna grał we Francji.

W III lidze kobiet w naszym województwie tym razem była jedna grupa, co było do przewidzenia zważywszy na wycofanie się kilku zespołów w poprzednim sezonie. Dziewczyny miały przez to gorzej, bowiem bywały tygodnie kiedy trzeba było rozegrać dwa spotkania (w środę i sobotę/niedzielę). Jednak po pierwszej bolesnej porażce panie szybko się podniosły odnosząc trzy zwycięstwa z rzędu. Kłopot sprawił ówczesny lider Gimnazjum Istebna. Trener w wypowiedzi dla "Gazety Myszkowskiej" stał na stanowisku że wynik (0:4) nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Istotnie dziewczyny parę dni później zagrały dużo lepiej, ale mecz z SWD Wodzisław Śląski w cale nie wyglądał różowo - już w 8. minucie przyjezdne omal nie zdobyły bramki, a w 23. minucie miały rzut karny... na szczęście nie wykorzystany. Dopiero w drugiej połowie (56. minuta) MKS ustali wynik na 1:0 - tym razem też można by rzec że rezultat również nie odzwierciedlał przebiegu gry (ale w drugą stronę). Później była usprawiedliwiona przegrana z Jaskółkami, wielka wiktoria nad Gwarkiem Ornontowice, przykry remis z Borami Pietrzykowice (ostatnim zespołem w tabeli), mała przegrana z AKSem, walkower na UKSie Gamów. W listopadzie doszło do pojedynku z Górnikiem Bobrowniki (który w poprzednim sezonie przysporzył "niebieskim" sporo nerwów) ale po raz kolejny był to najlepszy dowód na progres kobiecej sekcji MKSu: gole padły w 25. i 38. minucie. Historia pojedynków z Górnikiem to przegrana 1:8, wygrana 2:1 (po dramatycznej walce) i w końcu zwycięstwo 2:0 w dniu 5. listopada 2017. 12. listopada odbył się zaległy mecz z Polonią Tychy - życzyliśmy sobie kolejnego zwycięstwa, a był mały kubeł zimnej wody. Górujące wzrostem "niebieskie" nie potrafiły sobie poradzić z przyjezdnymi, których mocno dopingował trener: w drugiej połowie tyszanki zdobyły bramkę, a nasze piłkarki zajęły się głównie wybijaniem piłki - brak było ciekawych akcji do których zaczęły nas przyzwyczajać. Dopiero pod koniec meczu w zamieszaniu podbramkowym gola na remis zdobyła Kamila Pilis. Ostatni pojedynek z Polonią Bytom był wielokrotnie przekładany - doszło do niego dopiero 2. grudnia a nasze panie odniosły zwycięstwo 3:0. Ostatecznie MKS Myszków w III lidze kobiet uplasował się na wysokim czwartym miejscu; natomiast jesień była nieudana dla Polonii Poraj - drużyna która wiosną walczyła w barażach o awans do II ligi tym razem na 14 spotkań jesiennej rundy odniosła tylko pięć zwycięstw plus jedno walkowerem.

Jesień 2017 roku zaznaczyła się drogowymi utrudnieniami - głównie objazdem na DW-793 przez Helenówkę; później doszło zamknięcie części Gruchli z powodu przebudowy mostu nad Potokiem Parkoszowickim. W listopadzie przez kilka dni nieprzejezdny był odcinek DW-789 między Żarkami a Niegową. Z końcem października zamknięto restaurację "Madera".

20:51, tom28-1981
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 100